Poetycka strefa
Jerzego
Granowskiego
Jerzego
Granowskiego
Życie jest piękne, nie marnujmy go. Optymistom żyje się lepiej.

Wiersze, refleksje, rysunki... - Zenon Dytko
Nasze koszmary...
Dotarła do mnie ósma książka poetycka Zenona Dytki pt. Wiersze, refleksje, rysunki
Sięgając po tę książkę zastanawiałem się czy autor utrzyma, jak dotychczas, wysoki poziom swoich utworów. Obawy były płonne,
gdyż Zenon Dytko niezmiennie i konsekwentnie realizuje twórczą różnobarwność swojej poezji.
Wiersze i proza poetycka, które zawarł w książce cechują się kunsztem i dobrym warsztatem poetyckim. Chociaż niektóre wiersze sprawiają wrażenie przegadanych to jednak każde słowo jest dobrze wyważone i we właściwym miejscu. Zenon Dytko jest świetnym obserwatorem otaczającego go środowiska i potrafi obrazowo przekazać czytelnikowi swoje spostrzeżenia. Nie bawi się zakamuflowanymi metaforami lech zrozumiale wytyka swoje i cudze wady oraz ludzkie słabości. Każdy wiersz to osobna historia życia społecznego. Swoimi spostrzeżeniami zmusza czytelnika do refleksji nad jestestwem swojego codziennego postępowania.
Wyczuwamy pewien sarkazm, ironię i prześmiewczość zaobserwowanych scen. Czytelnik próbuje utożsamiać się z podmiotem lirycznym lub odrzuca bo niby go niedotyczy. A jednak wywoływany w wierszach niepokój kiełkuje i nie da się przejść obok niego obojętnie. Co prawda, odrzucamy ludzkie niedoskonałości i zadajemy sobie pytanie, Jak byśmy się zachowali w zaistniałej niewygodnej sytuacji? A może już podobne sceny przeżyliśmy z autopsji. Wszelkie obawy pobudzają do działania by przekuć swoje wady na coś lepszego, doskonalszego. Przecież świat nie jest ani czarny, ani biały i ubarwianie go autor pozostawia czytelnikowi. Najlepszym sposobem jest doskonalenie samego siebie bo jesteśmy małymi światami a ich zbiór to przestrzeń o którą chodzi. Nawet w snach poecie jawią się koszmary zakratowanych księgań, które ciągle zmieniają swoje miejsca lub zostają zamknięte a książki przeznaczone zostają na przemiał. Ale czy to rzeczywiście sen?
Poeta nie daje gotowej recepty na naprawianie tego co sami niszczymy swoim destrukcyjnym działaniem, on tylko opowiada o tym co widzi, co go denerwuje, czego się boi, o czym śni, co jest brzydkie, co piękne i co by ewentualnie poprawił. Nie mówi: zróbcie to, on chce poprawiać siebie, on chce być wolny bez żadnych ograniczeń. Wie jednak, że wolność jest jedną z wartości w życiu człowieka i są jeszcze inne, dające poczucie więzi społecznej i narodowej.
Zenon Dytko potrafi poetycko filozofować, ma swoje prawdy i półprawdy, łamie zasady lub je scala, nawet zastanawia się nad swoim pisaniem, zadając mnóstwo pytań, które być może pozostaną bez odpowiedzi.
Wierszem zatytułowanym o mojej poezji zamyka tomik i przytaczam go w całości:
"czy nabyłem własny styl czy moja poezjaWiersze i proza poetycka, które zawarł w książce cechują się kunsztem i dobrym warsztatem poetyckim. Chociaż niektóre wiersze sprawiają wrażenie przegadanych to jednak każde słowo jest dobrze wyważone i we właściwym miejscu. Zenon Dytko jest świetnym obserwatorem otaczającego go środowiska i potrafi obrazowo przekazać czytelnikowi swoje spostrzeżenia. Nie bawi się zakamuflowanymi metaforami lech zrozumiale wytyka swoje i cudze wady oraz ludzkie słabości. Każdy wiersz to osobna historia życia społecznego. Swoimi spostrzeżeniami zmusza czytelnika do refleksji nad jestestwem swojego codziennego postępowania.
Wyczuwamy pewien sarkazm, ironię i prześmiewczość zaobserwowanych scen. Czytelnik próbuje utożsamiać się z podmiotem lirycznym lub odrzuca bo niby go niedotyczy. A jednak wywoływany w wierszach niepokój kiełkuje i nie da się przejść obok niego obojętnie. Co prawda, odrzucamy ludzkie niedoskonałości i zadajemy sobie pytanie, Jak byśmy się zachowali w zaistniałej niewygodnej sytuacji? A może już podobne sceny przeżyliśmy z autopsji. Wszelkie obawy pobudzają do działania by przekuć swoje wady na coś lepszego, doskonalszego. Przecież świat nie jest ani czarny, ani biały i ubarwianie go autor pozostawia czytelnikowi. Najlepszym sposobem jest doskonalenie samego siebie bo jesteśmy małymi światami a ich zbiór to przestrzeń o którą chodzi. Nawet w snach poecie jawią się koszmary zakratowanych księgań, które ciągle zmieniają swoje miejsca lub zostają zamknięte a książki przeznaczone zostają na przemiał. Ale czy to rzeczywiście sen?
Poeta nie daje gotowej recepty na naprawianie tego co sami niszczymy swoim destrukcyjnym działaniem, on tylko opowiada o tym co widzi, co go denerwuje, czego się boi, o czym śni, co jest brzydkie, co piękne i co by ewentualnie poprawił. Nie mówi: zróbcie to, on chce poprawiać siebie, on chce być wolny bez żadnych ograniczeń. Wie jednak, że wolność jest jedną z wartości w życiu człowieka i są jeszcze inne, dające poczucie więzi społecznej i narodowej.
Zenon Dytko potrafi poetycko filozofować, ma swoje prawdy i półprawdy, łamie zasady lub je scala, nawet zastanawia się nad swoim pisaniem, zadając mnóstwo pytań, które być może pozostaną bez odpowiedzi.
Wierszem zatytułowanym o mojej poezji zamyka tomik i przytaczam go w całości:
ma swoje niepowtarzalne brzmiene
jakie uczucia wywołuje jaki nastrój budzi
jakie ma pole zainteresowań na co
zwraca uwagęjaka jest jego tematyka
co jest tłem co drugim a co pierwszym planem
jakie relacje nawiązuje czy pomaga
łagodzić stresy czy też stresy powoduje
zatem czy nie szkodzi zdrowiu czy jest
intensywna szeroka i bogata w znaczenia
czy służy życiu czy jest na co dzień
i od święta czy ma jakieś wymagania
czy czegoś uczy czy budzi ciekawość
i chęć dzialnia czy porusza wyobraźnię
(wewnętrzny rdzeń) pozostawia ślad"
Czyżby Poeta bał się, że jego wiersze i refleksje nie dotrą do czytelnika, i że nie będą zrozumiałe. Może jednak to taka jego kokieteria? Myślę, że nie! Gdyby tak było przestaliby pisać, nawet do szuflady...
Polecam ten tomik i zapraszam do lektury by każdy sam mógł zmierzyć się ze swoimi koszmarami.
02.12.2022
Jerzy Granowski
Zenon DytkoJerzy Granowski
Wiersze, refleksje, rysunki...
Wydanie I, stron 48.
Nakład 160 egz.
FEDRAA Mobilna Agencja Reklamy.
Chorzów: Wrzesień 2022



Co dalej, Zenonie?
Mam przed sobą dwie książki poetyckie Zenona Dytki: Piękno na dłużej (2018)
oraz Co dalej (2020), które od pewnego czasu mają wyróżnione miejsce w mojej domowej biblioteczce.
Niczym szczególnym się nie wyróżniają a jednak...
Rozbudowane wiersze, prawie proza poetycka, cechują się kunsztem i dobrym warsztatem poetyckim.
Trudno ustosunkować się do całej twórczości Dytki, który wydał siedem tomików poetyckich, ponieważ pochylając się nad każdym wierszem tworzymy przedziwne światy i rozbudowane wyobrażenia. Już same tytuły książek: Grymas "O"(2007), D i inni (2010), Prysznic (2011), Ty i ja 2012), Zmiany klimatyczne (2013), Żuk gnojarz i gwiazdy (2014), Piękno na dłużej (2018) oraz Co dalej (2020), pozwalają rozwinąć wyobraźnię i ciekawość.
Wypracowana przez autora narracja poetyckich tekstów pobudza u czytelnika dobry humor albo wprowadza w nastrój niepewności. Powoduje, że zastanawiamy się nad życiem i swoimi poczynaniami.
Dytko niezmiennie utrzymuje wysoki poziom swojej poezji, konsekwentnie realizując barwne i różnorodne opowieści. Fakt, że jest świetnym obserwatorem pozwala mu stwarzać fantastyczne obrazy poetyckie. Autor często w karykaturalny sposób przedstawia zaobserwowane zjawiska życia. Wyczuwamy też pewien sarkazm, ironię i prześmiewczość zaobserwowanych scen życia. Krytykuje i wytyka niedoskonałości dnia codziennego ale nie moralizuje. Czytelnik sam wpada w pułapkę swoich niedoskonałości w postrzeganiu najbliższego otoczenia i własnych błędów. Dochodzi do wniosku, że najbliższy świat nie jest taki doskonały i należałoby coś zmienić, coś naprawić. Poeta nie daje gotowej recepty na naprawianie świata, on tylko opowiada o tym co widzi, o czym śni, co jest brzydkie, co piękne i co by ewentualnie poprawił. Zatem rodzi się pytanie, które Zenon Dytko zadaje w tytule ostatniej książki: Co dalej. No właśnie...
Można tylko pozazdrościć twórczych pomysłów i pracowitości, czekając na kolejny zbiór, równie dobrych wierszy.
Zapraszam do lektury.Rozbudowane wiersze, prawie proza poetycka, cechują się kunsztem i dobrym warsztatem poetyckim.
Trudno ustosunkować się do całej twórczości Dytki, który wydał siedem tomików poetyckich, ponieważ pochylając się nad każdym wierszem tworzymy przedziwne światy i rozbudowane wyobrażenia. Już same tytuły książek: Grymas "O"(2007), D i inni (2010), Prysznic (2011), Ty i ja 2012), Zmiany klimatyczne (2013), Żuk gnojarz i gwiazdy (2014), Piękno na dłużej (2018) oraz Co dalej (2020), pozwalają rozwinąć wyobraźnię i ciekawość.
Wypracowana przez autora narracja poetyckich tekstów pobudza u czytelnika dobry humor albo wprowadza w nastrój niepewności. Powoduje, że zastanawiamy się nad życiem i swoimi poczynaniami.
Dytko niezmiennie utrzymuje wysoki poziom swojej poezji, konsekwentnie realizując barwne i różnorodne opowieści. Fakt, że jest świetnym obserwatorem pozwala mu stwarzać fantastyczne obrazy poetyckie. Autor często w karykaturalny sposób przedstawia zaobserwowane zjawiska życia. Wyczuwamy też pewien sarkazm, ironię i prześmiewczość zaobserwowanych scen życia. Krytykuje i wytyka niedoskonałości dnia codziennego ale nie moralizuje. Czytelnik sam wpada w pułapkę swoich niedoskonałości w postrzeganiu najbliższego otoczenia i własnych błędów. Dochodzi do wniosku, że najbliższy świat nie jest taki doskonały i należałoby coś zmienić, coś naprawić. Poeta nie daje gotowej recepty na naprawianie świata, on tylko opowiada o tym co widzi, o czym śni, co jest brzydkie, co piękne i co by ewentualnie poprawił. Zatem rodzi się pytanie, które Zenon Dytko zadaje w tytule ostatniej książki: Co dalej. No właśnie...
Można tylko pozazdrościć twórczych pomysłów i pracowitości, czekając na kolejny zbiór, równie dobrych wierszy.
16.11.2021
Jerzy Granowski
Jerzy Granowski
Zenon Dytko - Co dalej
Wiersz o mnie i Autorze z tomiku "Co dalej" (str. 16)


Zenon Dytko - Piękno na dłużej



Copyright ©administrator Echa Kultury