Poetycka strefa
Jerzego
Granowskiego
Jerzego
Granowskiego
Życie jest piękne, nie marnujmy go. Optymistom żyje się lepiej.
"DWUGŁOS" - Władysław Ryś
"tu nasze ślady
wstecz
dziś
wśród traw wyschniętych
paków i kory"
Władysław Ryś, urodzony 13 czerwca 1937 roku. Z wykształcenia magister zootechniki, absolwent Wyższej Szkoły Rolniczej w Krakowie. Pisać zaczął dopiero na emeryturze, w roku 1998.
Tomik Dwugłos. Wiersze wybrał i wstępem opatrzył - Michał Murowaniecki. Grafika - Marzena Ryś (młodsza córka, rocznik 1965). Ilość grafik - osiem. Cały tomik ma 52 strony. Jest to wydanie autorskie.

Wieczorem zaparzyłam herbatę i oddałam się lekturze nowego tomiku wierszy Władysława Rysia. Właściwie to co miałam możliwość zobaczyć w tym zbiorze potwierdza tylko moje wcześniejsze analizy jego twórczości, jednak jest w tych wierszach jest jeszcze coś. Tym razem mam przed sobą uporządkowaną myśl (wcześniej poznałam możliwie dostępny zbiór prac Władysława). Choć wiersze opatrzone są różnymi datami, to jednak mają wiele cech wspólnych, dlatego też dołączona przeze mnie fotografia, dlatego ten właśnie cytat z tytułowego wiersza. Życie to droga przez świat, a ten, nawet jeśli wydaje się nam ogromny, to tak naprawdę jest tym, co blisko, co zapisało się w pamięci, co pozwoliło by przetrwały wspomnienia i w końcu tym wszystkim, za co życiu jesteśmy wdzięczni, nawet jeśli czasami mocno zabolało. To wszystko stworzyło wokół tych utworów aurę lekkiej tajemniczości, a zarazem pozwoliło przejść pod kotarą i wsiąść na łódkę żeglując z autorem. Michał Murowaniecki słusznie zauważył, że zbiór ten nie jest tylko i wyłącznie podsumowaniem przemijalności, bo choć ona jest częścią życia każdego z nas, to tak naprawdę każdy nowy element, pojawiający się w życiu człowieka, wzbogaca jego samego.
Czytając kolejne wiersze Władysława mam wrażenie, że pozwala on spojrzeć na siebie samego każdemu, kto zechce zapoznać się z jego twórczością. Niniejszy tomik prowadzi za rękę, pokazuje elementy dzieciństwa, życia nastolatka i dorosłego, dojrzałego mężczyzny. Wszystkie te etapy przeplatają się między sobą. Autor świadomie pokazuje "natłok barw refleksów i myśli skłębionych w pięćdziesiąt lat po maturze" ("Przełomem Łososiny"), aby pokazać pewne elementy, które miały miejsce w życiu tego rozsądnego mężczyzny, którego dzisiaj znamy.
Mówi się, że życie człowieka podzielone jest na pory, jak każdy rok, a jesień to czas, kiedy zbiera się owoce własnej pracy i

Ostatnia moja refleksja dotycząca samych wierszy zawartych w "Dwugłosie" dotyczy formy zapisu wierszy. Czytałam już wiele wierszy Władysława i połączenie przez niego w jednym tomiku wierszy w różnym zapisie pozwala, aby wielu odbiorców mogło się doszukiwać czegoś dla siebie.
Oczywiście nie można pominąć grafik znajdujących się w tomiku. Każda kolejna praca Marzeny Ryś jest obrazem myśli zapisanych w wierszach Władysława. Dokładność i precyzja cechuje każdą pracę. Grafiki są bardzo szczegółowe, a sama technika wymaga wielkiej wprawy. Należy wspomnieć, że sama autorka pokazała swoje prace podczas wystawy grafiki w galerii STUDIO w Tarnowie. Prace zasługują na dużą uwagę i uznanie. Patrząc na grafikę ze strony 19 można odnieść się do mojego wcześniejszego stwierdzenia dotyczącego spojrzenia na wiele elementów, które wpłynęły na dzisiejsze życie Władysława. Okno symbolizuje spojrzenie głębiej i dalej, jest odzwierciedleniem tego co autor wierszy chce nam przekazać w tym zbiorze.
Teraz, kiedy już wiem, że wydanie pachnie drukarskim atramentem, mogę powiedzieć Władysławowi, korzystając ze słów Wiktora Hugo, "bądź jak ptak, który spocząwszy w locie swym na gałązce, chociaż ona ugina się pod jego ciężarem, nie przestaje śpiewać, bo wie, że ma skrzydła, które go ustrzegą od zagłady".
Sylwia Kanicka
Copyright © Designed by Alpha Studio <<-->> Copyright © administrator SMFG